I created the monster! i prezent dla Was będący efektem pewnej współpracy :)

    Nieoczekiwanie dla mnie samej, narodziła się twórcza współpraca pomiędzy mną, a moim Mężem… a było to jakiś rok temu, gdy po bezskutecznych poszukiwaniach skórzanego męskiego portfela- postanowił… zrobić go sobie sam! Oczywiście pokiwałam z powątpiewaniem głową, ale nie protestowałam, gdy zaczął kompletować swój warsztat kaletniczy. Oprócz inwestycji w profesjonalny sprzęt: noże, dziurkacze, podkładki, nity, skóry, farby, oleje, impregnaty […]

Continue Reading

Przeprowadzka w tropiki… za mniej niż 100zł ;)

Wakacje dobiegają końca… Co zrobić, aby klimat egzotycznych urlopów został z nami na dłużej? Oczywiście otoczyć się rajską scenerią w swoim własnym domu. Dzisiaj propozycja dla tych, którzy poszukują egzotycznej tapety i nie chcą stracić na nią majątku. Pamiętam jak jeszcze niedawno najmodniejszą i wszechobecną była tapeta Wood marki Cole&Son, obecnie tę oszczędną i graficzną estetykę zastąpiła moda na feerię […]

Continue Reading

Ostatni guzik.

  W życiu najbardziej żałuję tego, że nie urodziłam się rannym ptaszkiem! Mój budzik w telefonie jest nastawiony (o zgrozo! pewnie pomyślą niektórzy ;P) na godzinę 7.35, ale ja jestem typem „jeszcze 5 minut”, więc zanim wstanę jest już ósma. Przedszkole Ignasia jest tuż pod blokiem i musimy zdążyć na pierwsze śniadanie serwowane o 8.30. Myjemy zęby, ubieramy się i […]

Continue Reading

Panna Migotka

  No dobrze, przyznam się Wam do czegoś… 6 i pół roku temu chciałam urządzić mieszkanie w stylu modern glamour- te wszystkie błyszczące powierzchnie, kontrast bieli i czerni, ciemne drewno, żyrandole z kryształami… Hmm, obecnie styl glamour jest najmniej lubianym przeze mnie stylem (bo nie mogę powiedzieć, że jakiegoś stylu zupełnie nie  lubię ;P). Pomijając jednak kwestię gustu, jest jeszcze […]

Continue Reading

Skarby ze strychu Pana Eugeniusza…

  Dzisiaj post dla wielbicieli historii sprzed stu lat… Moje fotele 366, które przytargałam od dziadków były w fatalnym stanie. Jako zupełna ignorantka w temacie renowacji mebli, miałam spore wątpliwości, czy takie meble da się jeszcze uratować. Stały więc na balkonie kolejnych kilka miesięcy. Przeszkodą było również to, że w naszym mieszkaniu nie było dla nich miejsca, gdyż całą wypoczynkową […]

Continue Reading

Co ma ptaszek do czajnika?

  Chciałam Wam wszystkim bardzo serdecznie podziękować za wszystkie miłe słowa jakie zostawiliście dla mnie pod ostatnim postem!!!   Chociaż pogoda nie zawsze rozpieszczała i nie poleciałam na urlop do egzotycznego kraju, wakacje uznaję za udane, głównie dzięki temu, że mogłam spać codziennie do 9 (a nawet 10.30!) i odwiedziliśmy kilka miejsc, o których będę musiała napisać chociaż słowo- a […]

Continue Reading

Co na Gwiazdkę dostałam…

  Gwiazdkę! 😉          A raczej całą konstelację ;P Wisi teraz nad moją głową i mruga do mnie pięcioma światełkami! O czym mowa? Oczywiście o wymarzonym oświetleniu nad jadalnianym stołem! Czy kobieta, która życzy sobie dostać w prezencie zamiast biżuterii lub perfum nowy żyrandol- to jeszcze 100% kobieta?! 😉 Wiem, że niejedna z Was, zaglądających tu do […]

Continue Reading

Czarodziejka zawitała do domu, w którym mieszka duch

     Wiedziałam, że kiedyś nadejdzie chwila, gdy opowiem Wam historię Piera i Liny. Będzie to historia o Mistrzu i jego Muzie, którzy nigdy się nie spotkali…      Okazja do napisania tego posta pojawiła się, za sprawą regału Billy, który już od długiego czasu, w domu, w którym mieszka duch, pełni rolę biblioteki- rola to bardzo ważna, ale jedynym przymiotnikiem, jaki […]

Continue Reading

O tym jak Arne Jacobsen, Piet Mondrian i Alfonso Bialetti spotkali się na kawę w domu, w którym mieszka duch

             Skąd w domu, w którym mieszka duch wzięli się tacy sławni goście?? Wszystko to za sprawą popołudniowej kawki! Ale dzisiejszy post zaciekawi nie tylko kawoszy, gdyż historia jest długa i skomplikowana, jak rodzinne koligacje, i oprócz tytułowych bohaterów ma jeszcze tych drugo- i trzecioplanowych.        Wszystko zaczęło się od mojego zamiłowania do kawy…   […]

Continue Reading

HK Living, obrazy Vermeera i teksański eksperyment

  Czyż nie brzmi to jak tytuł powieści detektywistycznej??   Bez obaw! To przecież blog wnętrzarski!   ;P        Dzisiaj znów będziemy mieszać style (skandynawski z francuskim, loftowy z vintage, klasykę z nowoczesnością), przenosić się w czasach, łączyć fakty i szukać analogii między sztuką a projektowaniem wnętrz (i techniką 3D ;))). Zresztą- posłuchajcie sami…      Jan Vermeer van Delft […]

Continue Reading