Hamptons + Loft = 100% LOVE

 
Moja Siostrzyczka wychodzi za mąż! 
Już za tydzień, wraz z całą rodziną, jedziemy nad morze bawić się z tej okazji na weselu 🙂 Wszystko dopięte na ostatni guzik- sukienka i szpilki kupione, fryzjer i manicure umówione, a chłopaki mają przygotowane stroje w moim ulubionym męskim stylu casual. Tata- nieco sztywniej- wciśnie się w elegancki garnitur ;). Panna młoda wprowadza się do mieszkania swojego (lada dzień) męża, które jest już właściwie urządzone- ale potrzebny jest ten final touch . No i do kogo (jak nie do mnie!) miałaby zwrócić się o pomoc? Państwo młodzi życzą sobie cegłę na ścianie- a ponieważ posiadają już sofę w kolorze écru, z pewnością musi to być cegła w naturalnym kolorze. Ten bardzo wyrazisty element podkreślimy jeszcze industrialnym stolikiem kawowym i oświetleniem. A czy zauważyliście, że loftowe lampy świetnie odnajdują się w stylu Hamptons? Mieszkanie nad morzem niejako „zobowiązuje” do morskiej stylistyki- mamy więc gotowy przepis na interesujące wnętrze.
Styl Hamptons jest moim zdaniem bardzo eklektycznym stylem, oprócz elementów przemysłowych jest w nim miejsce na klasykę (meble), egzotykę (marokańskie wzory na dywanach i tkaninach), elementy naturalne (kosze z trawy, dodatki z rafii, lampy stołowe z podstawą z gałęzi wyrzuconych przez morze, wiklinowe meble), marynistyczne (to oczywiste), a nawet glamour! Ach ci Amerykanie- zachwyca mnie ich polot w kreowaniu luksusowych wnętrz w dobrym guście! Gama kolorów, które mogą pojawić się w takim wnętrzu też jest bardzo szeroka- od bieli poprzez wszelkie odcienie szarości, aż po kroplę czerni; taupe i greige– ulubione kolory Kelly Hoppen (czyli brąz i beż z domieszką szarości); w dodatkach świetnie sprawdza się żółć, morskie odcienie zieleni, wszelkie odcienie błękitu- od granatu, przez turkus, aż po szaroniebieski, a także czerwień (najlepiej koralowa)- właściwie chyba tylko fiolet i róż nie pasuje do stylu Hamptons…
Całe mnóstwo nadmorskich inspiracji znajdziemy w Zara Home, jak również jest kilka sklepów internetowych oferujących meble i dodatki w tym stylu- sprowadzane z USA (ale wiadomo- luksus kosztuje ;)). A poniżej mood board, przedstawiający jak salon nowożeńców widzę ja :)). Krzesła to model Fashion polskiej marki Paged, o czym pisałam tutaj– zajrzyjcie, bo warto!
I na koniec dowód na to, że nie ma rzeczy niemożliwych- skandynawski styl w Hamptons! Gdy Finka (kobieta narodowości fińskiej ;)) bierze się za adaptację stodoły (a nawet dwóch!) na wschodnim wybrzeżu Long Island (historia, jak do tego doszło tutaj), musi wyjść z tego coś niezwykłego- zresztą, zobaczcie sami!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Taka stodoła to moje marzenie- mogłabym tam zamieszkać od zaraz! A wy?
A Ilonce i Tomkowi- życzę 100 lat przeżytych razem w miłości!!

 

Przeczytaj również

24 komentarze

  1. Jeszcze pół roku nawet się nie lubiliśmy, teraz się kochamy 😀 Niebieski i ja ma się rozumieć. Cała jego paleta mnie zachwyca, a błękit królewski przypędza o zawrót głowy 😉 Twój mood board wpada mi w oko, szczególnie ulubiony model krzesła 😉
    Uściski
    Ps.200 lat dla młodej pary <3!

  2. Kropeczko! Z tymi kolorami to długa i skomplikowana historia- ja na szczęście od niedawna kocham już WSZYSTKIE kolory- i wierz mi, ten brak uprzedzeń daje ogromne poczucie "wnętrzarskiej" wolności ;))
    Buziaki 🙂
    Ps. Dziękuję za życzenia w imieniu Ilonki i Tomasza 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

one + 13 =