Podłogi (PRAWIE) drewniane

 

   Wybór komfortowej połogi– to od niego zawsze zaczyna się przygoda z urządzaniem naszego mieszkania/domu. Meble i dodatki możemy zmieniać co sezon, a podłoga zostaje z nami na lata i ma ogromny wpływ na charakter miejsca w którym mieszkamy, dlatego powinniśmy bardzo dobrze przemyśleć jej wybór. O ile częstym ograniczeniem bywa budżet, to nie powinna ograniczać nas w tym wyborze nasza wyobraźnia (choć i nadmiar pomysłów bywa kłopotliwy, prawda? ;P)

 

    I chociaż możliwe są ekstrawaganckie rozwiązania- takie jak beton i żywica, wybór rozgrywa się zazwyczaj pomiędzy dwoma opcjami- płytki czy drewno? Płytki zwyczajowo stosujemy w kuchni, łazience i holu. W salonie króluje drewno. Podłoga drewniana nie jest jednak tanią inwestycją i często rezygnujemy z niej wybierając panele imitujące drewno. A gdyby tak zastosować rozwiązanie, które łączy w sobie estetykę drewna i trwałość ceramiki?

 

 

     W marketach budowlanych widuję płytki ceramiczne imitujące drewno. Cena ich najczęściej jest bardzo przystępna, a mimo to nie zauważyłam, aby panował trend na tego typu podłogi w naszych mieszkaniach i domach.  Tłumaczyć to można tradycją- w krajach północnej i wschodniej Europy, gdzie zimy są ostre kładziono drewno, ze względu na jego „ciepło”, natomiast na południu Europy, gdzie lato jest upalne stosowano kamień i płytki, które „chłodzą”. Ale przecież od tego czasu wynaleziono już ogrzewanie podłogowe… O rodzaju podłogi decyduje też styl – do skandynawskiego pasują jasne, drewniane podłogi, do stylów rustykalnych- płytki i kamienie naturalne w kolorach ziemi… I właśnie w tym momencie jako alternatywa- wkraczają na scenę płytki o fakturze drewna!
 Zacznijmy od plusów i minusów takich podłóg.

 

Właściwie argument przeciw znalazłam tylko jeden:

 

1. To NIE jest drewno!

 

Zalet jest o wiele więcej:

 

1. Praktyczna.
2. Trwała.
3. Idealnie naśladuje rysunek drewna.
4. Może być tańsza niż wykonana z naturalnego drewna.
5. Stosując płytki zamiast drewna chronisz lasy!
6. Idealna pod ogrzewanie podłogowe.
7. Można ją stosować w pomieszczeniach, gdzie zastosowanie naturalnego drewna jest obarczone ryzykiem szybkiego zniszczenia: łazienka, kuchnia, hol wejściowy.
8. Płytki mają szeroką gamę gamę kolorystyczną- od bieli przez szarości, aż po wszystkie gatunki i odcienie drewna.
9. Pasują dzięki temu do wielu stylów- od nowoczesnego przez minimalistyczny, loftowy, klasyczny i pałacowy, aż po rustykalny.
10. Płytki, oprócz faktury drewna, mogą być dodatkowo dekorowane wzorami,  mogą mieć różnorodne kształty (znalazłam nawet bardzo modne heksagony) i kolory, mogą być układane we wzór jodełki, a nawet mogą udawać skomplikowane wzory „wersalskich” parkietów.
11. Tak jak i inne płytki ceramiczne mogą być także stosowane do dekoracji ścian.

 

     W internecie znalazłam mnóstwo pięknych zdjęć z zastosowaniem płytek o fakturze drewna- ale na zagranicznych stronach; na rodzimych blogach też cisza na ten temat… Tym bardziej jestem ciekawa, co myślicie o całej tej sprawie? Zdjęcia w galerii ułożyłam według pomieszczeń, a nie według kolorów czy stylistyki. Spacer rozpoczniemy więc od kuchni, przyjrzymy się uważnie salonom, sypialniom i łazienkom, by na koniec przysiąść na tarasie, z którego roztacza się przepiękny widok i gdzie zapytam Was o zdanie.

 

1

 

2

 

3

 

4

 

5

 

6
 7

 

 8

 

 9

 

 10

 

11

 

12

 

13

 

14

 

15

 

16

 

17

 

18

 

 

19

 

20

 

21

 

 

22

 

 

23

 

 

24

 

25

 

 26

 

 27

 

28

 

29

 

    I jak, przekonałam Was do takiego nietypowego rozwiązania? Nurtuje mnie też pytanie- czy styl skandynawski z taką podłogą nadal pozostanie skandynawskim? A może przemówił do Was argument możliwości ocalenia życia kilku drzew? Piszcie- bardzo ciekawa jestem Waszych opinii!
Pozdrawiam :)))

 

Marta.

źródła zdjęć:
1 uhousebilt.com
3 atwoodtile.com
2,6,13,24,29 home-designing.com    
4,7,8,9,10,11,14,17,18,26,27,28 trendir.com 
5,12,15,19,20 interiorzine.com

Przeczytaj również

24 komentarze

  1. Przeglądając przed "remontem" tarasu i chodnika katalogi z kostką betonową natknęłam się na płyty "na zewnątrz" imitujące drewno. Na zdjęciach wyglądało super, a na żywo już niekoniecznie 😉 Jestem ciekawa, jak jest w przypadku pokazanych przez Ciebie fotografii, bo na niektórych wygląda wspaniale! 🙂

  2. Płytki imitujące strukturę drewna już dawno zwróciły moją uwagę, ale nie wiedziałam, że jest aż tyle pięknych rodzajów. Nie mogę się napatrzeć. My budujemy dom i zawsze marzyłam, żeby podłoga w nim była drewniana. Taka już ze mnie tradycjonalistka 😉 Ale jak tak patrze na te inspiracje, to sobie myślę, że często takie płytki są na pierwszy rzut oka nie do odróżnienia od drewna. Dało mi to do myślenia. Nie widziałam jeszcze jak wyglądają na żywo, ale jak tylko będę miała okazję, to wstąpię do jakiegoś sklepu i sobie pooglądam. I na tarasie też wyglądałyby atrakcyjnie 🙂

  3. Dwa argumenty przemawiają do mnie szczególnie- trwałość i ochrona drzew, może to rzeczywiście dobre rozwiązanie i wkrótce stanie się popularne? Życzę szybkiego i pięknego zakończenia planów budowlanych :))

  4. Zestawiając ze sobą 1 wymienioną wadę i 11 zalet + kapitalne zdjęcia tych podłóg… nie przejmowałabym się tutaj tym, że to nie jest drewno. Rzeczywiście wygląda świetnie i chyba nie podlega to żadnej dyskusji.
    Poza tym płytki imitujące drewno na pewno nie pęcznieją od szorowania mopem po latach;)

  5. I ja się podłączę! ;)))) A tak na poważnie, ja na przykład nie widziałam w sklepach takich pięknych płytek, gdy 3 lata temu robiłam remont. Teraz pewnie już są…ale teraz to ja mam już inne płytki i przez kolejnych kilka lat na pewno ich nie będę wymieniać. 😉

  6. Hmmmmmmm
    Co ja myślę o gresie i płytkach ceramicznych?
    BÓJ !
    Bój stoi przed moimi oczami, a na ustach rysuje się krzywy uśmiech. Walkę stoczyłam z moim M, ładnych parę lat temu, a chodziło o wciąż wirtualny wystrój naszego "surowego" mieszkania w Krakowie. Przesądziło ogrzewanie podłogowe, M wygrał i ostatecznie jak tylko wrócimy, kupujemy płytki imitujące drewno, być może w sypialni zrobimy ukłon w stronę prawdy najprawdziwszej szalejąc z bukiem czy dębem . Niestety wszystkie oglądane przeze mnie modele gresu kosztują tyle samo, albo tylko nieco mniej niż drewno :/ A ponieważ trochę się na te cudaki napatrzyłam mogę śmiało acz subiektywnie orzec ;), że gres czy płytki nadają się do skandynawskiego wnętrza, rustykalnego i każdego innego, a im droższe tym trudniej odróżnić je od drewna 🙁
    Uściski
    D.

  7. W moim rodzinnym domu mówiono zawsze: co drewno, to drewno!
    Niestety dzisiaj nie do końca się z tym zgadzam – po prostu mamy niesamowity postęp technologiczny i pojawiają sie świetne rozwiazania, których kiedyś nie było, albo wyglądały tak badziewnie, że strach było się zdecydować. Dzisiaj to już zupełnie co innego i drewno samo w sobie już wg mnie nie "rządzi" tak na 100%.
    P.S Dobre zdjęcia

  8. Może przyjdzie na nich czas, bo świetnie się prezentują.
    Obecnie u nas najbardziej popularne są panele. Jak wiemy moda zmienia się co jakiś czas.
    Twoje inspiracje podłogowe są obłędne. Ta patynowana nr 26 mnie zachwyciła.
    Pozdrawiam ciepło 🙂

  9. Te płytki genialnie imitują drewno! Dla mnie niestety mają jeden dosyć istotny minus. Są zbyt ciężkie. Przy drewnianych stropach ułożenie ich na całej powierzchni domu niestety byłoby trochę ryzykowne.
    Chcąc nie chcąc musiałam wybrać panele.
    Pozdrawiam! 🙂

  10. To jest zawsze plus, kiedy na rynku dla projektanta pojawia się coś nowego. W szczególności, że płytki są piękne. Natomiast posiadam zarówno drewnopodobne płytki w łazience, jak i drewnianą podłogę w znacznej części mieszkania i osobiście nie widzę możliwości powiększenia tego stosunku. Jest to inny rodzaj odczuwania pod stopą kafelka, który jest zimny, lub przynajmniej chłodny. A także, co muszę przyznać inny wygląd. Trzeba znaleźć wielkiego mistrza, który położy tak cienką fugę by faktycznie powstała imitacja drewna, byśmy nie widzieli łączeń. I chociaż sama zdecydowałam się w łazience na to rozwiązanie, jak patrzę poza listwę dylatacyjną na prawdziwe drewno, z całą sympatią dla tego ciekawego rozwiązania pozostaje ono dalej tylko i wyłącznie "imitacją". Co, kto lubi:)

  11. Będąc posiadaczką mieszkania (i kaloryferów na ścianie) nie miałabym wcale dylematu i pewnie znów położyłabym drewno. Gdybym mój wybór miał się "rozegrać" pomiędzy panelami a płytkami drewnopodobnymi w domu z ogrzewaniem podłogowym- rozważałabym jednak położenie płytek "jak drewno". Mój ranking wygląda więc tak: 1 miejsce- drewno, 2- płytki drewnopodobne, 3- panele , 4- inne płytki (beton i żywica, które wydają mi się ekstrawaganckie, kosztowne i niezbyt powszechne – z pewnością przed panelami i innymi płytkami)
    Pozdrawiam i przesyłam komplement dla nowej fryzury! ;))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

4 × 1 =